Spacer po lesie, mandala i mikrokosmos
Jeśli wszystko łączy się ze wszystkim, jeśli wielkie królestwo przyrody jest jednią, jeśli jest wielką całością, to nie jest wykluczone, że w najmniejszej cząstce można odnaleźć obraz Wszystkiego....
View ArticleCzytanie Zimy
Czytam zimę. Alfabet zimy wydaje się prosty, kilkanaście znaków, ostre graficzne formy może trochę jak nordyckie runy. Jest w nim też coś z logiki geometrii.Mówią, że zima jest martwa. Bardzo się mylą...
View ArticleŚwiatło
Witraż Wyspiańskiego z kościoła franciszkanów w Krakowie.Bóg Ojciec "Stań się". Stworzenie świata albo Świat wyprowadzony z chaosu. Czytałam gdzieś, że sam autor, gdy ujrzał swoje dzieło już na...
View ArticleSzafirowa i złota
Szafirowa pracownia. Szafirowa i złota zima. Kolory: kobaltowy, turkusowy i błękitny, indygo i fiolet. Cytrynowy, ochra, oranż, sjena palona i węgiel i inne, których nazw nie potrafię wymienić, takich...
View ArticleŁapacz snów
Łapacz snów, łapacz słów, łapacz słońca.Słońca. To są pierwsze słowa, jakie piszę tutaj w tym roku, po długiej przerwie, w miejscu, które kiedyś stworzyłam i które na mnie czekało. Nie, żebym jakoś...
View ArticleNowych nie znajdziesz krain
Jest taki wiersz i jest takie miasto. Konstandinos KawafisMiasto Powiedziałeś: "Pojadę do innej ziemi, nad morze inne.Jakieś inne znajdzie się miasto, jakieś lepsze miejsce.Tu już wydany jest wyrok na...
View Articleoto żyję w różnych czasach
...i nie wiem zaiste, co mi jest dane, a co odjęte na zawsze Czytaj dalej »
View ArticleZielnik Wyspiańskiego
Mam w ręku Zielnik Wyspiańskiego. Czytam go, przeglądam, kartkuję, czasem zatrzyma mnie na dłużej jakiś szczegół rysunku, czasem próbuję odcyfrować tekst pisany drobnym, okrągłym pismem, kiedy indziej...
View ArticleZielnik Wyspiańskiego. Po lekturze katalogu z wystawy krakowskim Muzeum...
Czytane nocą, pisane nocą. Na nowym blogu kilka wrażeń z lektury "Zielnika" Wyspiańskiego - książki opublikowanej po wystawie w Muzeum Narodowym w Krakowie. O sztuce i stylu, o naturze i mikrokosmosie,...
View ArticleZaproszenie do podróży
Statek zwany Spleen de Cracovie czyli nieodmiennie ten sam blog Kraków i okolice zawinął do całkiem nowego portu. O przyczynach i konsekwencjach będzie się pisać i myśleć później, teraz pozostaje mi...
View ArticleZima w Ojcowie, zimowa bajka
Zima jak z baśni powróciła niespodziewanie na jeden dzień. Noc, dzień i noc. A potem odpłynęła z deszczem, zostały mi zdjęcia i wspomnienia. Będzie Ojców i jego stara, zabytkowa zabudowa, będzie...
View ArticleWoda, wiosna, Wisła
Nie pisałam, nie było mnie tutaj, zaplątałam się tam w niedzielne popołudnie i już zostałam. Czy muszę pisać, gdzie leży "tam"? We wspomnieniach, w wyobraźni. Może jest taki Kraków a może nie, a...
View ArticleKamień, cegła, gotyckie sklepienia... Wieczorne zagadki krakowskie /6
Czwartkowy wieczór to może być dobry czas na fotograficzną zagadkę z Krakowa, nieprawdaż?Dobrze jest czasem spojrzeć w górę.Czytaj dalej »
View ArticleNa kopiec Krakusa i z powrotem czyli krakowskie landszafty. Le Spleen de...
Uporczywość moich przywiązań jest już nieomal przysłowiowa i wcale mnie nie zdziwi, jeśli w reakcji na tytuł dzisiejszego wpisu czytelnik smutno pokiwa głową. Ach, kopiec Krakusa? Pewnie jeszcze...
View ArticleDachy Krakowa, mosty na Wiśle, spleen i książka czytana nocą
Śni mi się błękitne niebo, jakieś miasto. Dni nie są warte wspomnienia. Może poza jednym.Czytaj dalej »
View ArticleZimowy spacer na Podgórze albo wielki błękit. Mosty na Wiśle, kościół św....
To będzie taka niewielka podróż w czasie. Nie ma już tamtej zimy, zmienił się Kraków, zmieniło Podgórze i tamten najmniejszy krakowski kościół, do którego tyle razy już zmierzałam, na pewno jest już...
View ArticleTajemnicze drzwi. Fotograficzna zagadka.
Podładowawszy akumulatory słonecznym, długim spacerem piszę sobie coś tam teraz i wspominam inną zimę. Myślę, że już dziś wieczorem będę mogła zaprosić was na spacer po Krakowie, a tymczasem taka...
View ArticleStany skupienia
Jeżeli całość tak zwanego świata wydaje się być w jakiejś chwili nie do zniesienia, należy wydzielić pewien fragment przestrzeni, a z niego jeszcze mniejszy i jeszcze, nie ad infinitum, ale do pewnej...
View ArticleKolorowa zima i Rękopis
Zima monochromatyczna trwała sobie i trwała (dni podobne do siebie, podobne przemierzane szlaki) aż przyszło słońce i nastąpiła wielka eksplozja koloru. Chyba powszechnie wiadomo, że śnieg nie jest...
View ArticleMoja zima, moja ziemia
Moja ziemia, moja zima. Dwie godziny wśród pól w bezsłoneczne zimowe południe. W takie dni Kraków jest bardzo daleki; odległe są ulice, kościoły i domy, zamki i pałace są jak z innego świata, horyzont...
View Article